Reader Interactions

Comments

  1. Hej, wpadłam na Twojego instagrama przez przypadek i od razu powędrowałam tu. Bardzo, bardzo Ci dziękuję za uświadomienie mi że nie jestem „dziwna” i wcale nie „lubię dramatyzować” i nic nie jest ze mną „nie tak”. Wzruszyłam się nawet czytając ten wpis, ponieważ odkąd pamiętam zawsze widziałam w sobie małą, zagubioną dziewczynkę przytłoczoną ilością emocji które odczuwam. Dziękuję za to co robisz i za uświadomienie mi że nie jestem sama 🙂

    • Witaj, Nina! <3 Czuję, że w pewnych aspektach jesteśmy podobne - ja też zawsze postrzegałam samą siebie jako małą dziewczynkę, która nie potrafi zrozumieć zasad panujących w tym ogromnym świecie... Dlatego tym bardziej cieszę się, że mogłam się przyczynić do Twojej drogi ku odkryciu własnej wrażliwości - że mogłam być tą małą iskierką, która rozpaliła ogień miłości i zrozumienia samej siebie. Ściskam Cię mocno i dziękuję, że tu ze mną jesteś!

  2. Cześć! Wpadłam na ten profil wczoraj, zupełnie przypadkiem i… Zostanę tu!
    Zaczęłam się zastanawiać w pewnym momencie mojego życia, czy to ze mną jest coś „nie-teges”, a tu się okazuje, że jestem PO PROSTU WWO. Wszystko stało się jasne! Teraz już wiem, że nie jestem zwykłą beksą, a osobą niezwykłą, bo wysoko wrażliwą. Dopiero wchodzę w ten świat, ale już mi się podoba! Pozdrawiam Was, WWO! ☺️

    • Cześć, kochana! Tak się cieszę, że jesteś! Myślę, że wiele z nas miało podobne myśli „coś jest ze mną nie tak, muszę natychmiast się zmienić”… Jestem pewna, że teraz – kiedy jesteś świadoma swojej wrażliwości – rozkwitniesz <3 Ściskam mocno!

  3. Trafiłam tu przypadkiem. Zawsze myślałam, że jestem jakaś zaburzona. Całe życie słyszę, że jestem przewrażliwiona… Po calym dniu stresu w pracy zamykałam sie w pokoju i płakałam. W rodzinie dostałam przydomek histeryczki. Sama myślałam, że mam depresje. Praca w napięciu i złej atmosferze mnie zabija. Nigdy nie rozumiałam dlaczego i jak inni sobie z tym radzą.
    Widzę w sobie wszystkie te cechy opisane wyżej… Ale czy to możliwe, żeby nikt tego nie zauważył przez 30 lat?

    • Cześć, Kasiu! Cieszę się, że tu do mnie trafiłaś <3 Pytasz, czy to możliwe - oczywiście! Widzisz, wiedza o wysokiej wrażliwości nie jest tak popularna jak, na przykład, o depresji. O tym mało się mówi i mało się wie. Nawet książki, mimo że napisane już 30 lat temu, dopiero niedawno przetłumaczone zostały na język polski, więc tutaj to zupełnie świeży temat. Dlatego też - nie każdy (nawet psycholog!) bierze go na poważnie.

      Tym lepiej, że odkryłaś, że należysz do osób wysoko wrażliwych. Teraz już wiesz, że wcale nie jesteś historyczką ani niekoniecznie masz depresję. Zawsz uważam, że sama świadomość (cechy, problemu lub skłonności - w tym wypadku cechy) to już 50% sukcesu w przyswojeniu jej do życia i przeciągnięciu "na swoją stronę". Dlatego jestem z Ciebie dumna!

      Zostań ze mną, a pokażę Ci, jak rozwijać w sobie wysoką wrażliwość. I pamiętaj - wszystko będzie dobrze! 🙂

  4. Wiem juz od jakiegoś czasu, że jestem WWO ale z tym co napisałaś zgadzam sie w 200% kazdy punkt to jestem ja razy 150. Naprawde. Cały zycie słyszałam że jestem przewrażliwiona, drama queen etc. Czulam ze nikt mnie nie rozumie a każda nieprzyjemna dla osoby nie wwo sytuacja dla mnie byla wręcz tragedia. Przeciezenie emocjonalne sprawia i wręcz fizyczny ból a sytuscje typu koniec związku to zawsze dla mnie koniec świata. Dosłownie. Zawsze dziwiłam się jak ludzie po związku z kim mogą normalnie funkcjonować kiedy ja zamykam się w swoim błędnym kole mysli i analizuje bez końca i z każdym dniem cierpię coraz bardziej. Na pewno zostanę tu na dłużej.

  5. Bardzo dziękuje Ci z ten wpis. Już od jakiegoś czasu wiedziałam, że należę chyba do grona WWO ale nie do końca rozumiałam co to znaczy. Na twoim blogu znalazłam wiele wartościowych informacji. Pozdrawiam serdecznie🙏.

  6. Cześć wysokowrażliwce! Jak dobrze mieć wiedzę, że nie jest się samemu ze swoimi „dziwactwami”. I nawet tu nazywając to dziwactwami wtrąca się wrażliwość, która od razu nam każe analizować i wpędzać się w poczucie winy, że jesteśmy inni. A przecież to też ma swoje plusy choć bywa upierdliwe 😉 Dziekuję za wpis, będę tu wpadać na pewno 🥰

  7. Cześć 🙂
    Jestem wysoko-wrażliwcem, mam większość ww. cech, jedne są bardziej rozwinięte, inne mniej. Na codzień uczę się żyć WWO, nie zawsze się łatwo. Cieszę się że wpadałam na Twój blog. Pozdrawiam ciepło !
    Ania

  8. Cześć, idealnie opisałaś wszystkie cechy. Ciężko się żyje jako wrażliwiec… pierwszy raz dowiedziałam się o tym określeniu od Pauli Jagodzińskiej jednak po przeczytaniu książek do końca nie widziałam w nich siebie.. za to twoje opisy w 100% oddają to co czuje. Dalej uczę się z tym żyć jednak 5 punkt jest dla mnie na tyle ciężki, że postanowiłam skorzystać z pomocy lekarza i to właśnie on uświadomił mnie w tym, że należę do wysoko wrażliwców.

    • Tak się cieszę, że jesteś! ❤️ Jest teraz dużo książek na rynku, nie wszystkie są merytorycznie godne polecenia… Czytałaś może książki Elaine Aron? Myślę, że w nich znajdziesz wszystko, czego szukasz 🙂 Tulę!

  9. Oho tekst tak bardzo o mnie 😮
    To teraz już wiem na 100% że jestem WWO ale też introwertykiem…Unikam wiadomości w tv i na portalach od 2 lat. Staram się również wyciszyć w chwilach stresu odkładać telefon i nie brać go do ręki w momencie po przebudzeniu tylko do sprawdzenia godziny i medytacji. Nie ma lekko gdy jest się id tego uzależnionym… Ciesze się że tutaj trafiłam 🙂

  10. Cześć,
    niesamowicie się cieszę, że tu trafiłam. W sumie przez przypadek, przez IG.
    Od jakiegoś czasu dziwiło mnie dlaczego inni nie przejmują się tak jak ja, nie analizują, nie ważą słów itp. Często słyszałam słowa typu „dramatyzujesz, histeryzujesz”, „opanuj się”, „po co się zamartwiasz”. Jak widać taka już jestem (jesteśmy 😊). Chociaż jest to ciężkie, czasem wolałabym mieć po prostu coś w nosie.
    Utożsamiam się z każdym punktem, mniej lub bardziej, ale z każdym.
    Dziękuję, bo wiem, że nie jestem jedyna.

  11. Cudownie że zobaczyłam twojego bloga a te wszystkie cechy WWO opisują dokładnie mnie ,dziękuję ☺️☺️
    Cieszę się że ktoś taki jak ty ,potrafi przekazać także takim ludziom WWO że są wyjątkowi 😊😊♥️

  12. Hej,
    Dopiero zagłębiam się w temat WWO. Fajnie wiedzieć, że nie tylko ja od szumu fal czy ruchu liści na wietrze odczuwam wzrusz i ciepły ucisk w żołądku 😉
    Zawsze czułam się trochę inna, dziwna (?) zbyt wrażliwa. Po całym dniu bez jakiś specjalnych dramatów, miałam wrażenie, że stado słoni przebiegło mi po głowie. Osoby mocno stąpające po ziemi, które potrafiły nie przejmować się tak wszystkim jak ja, były dla mnie niedoścignionym wzorem i autorytetem. Kimś kim ja nigdy nie będę. Teraz już wiem czemu… Jakoś tak lepiej mi teraz. Może wreszcie uda mi się zrozumieć siebie i w tych moich cechach, które do tej pory traktowałam jako słabości, dostrzec siłę i dobrą stronę.
    Dziękuję za to co robisz, zostaje na dłużej i pozdrawiam wszystkie Wrażliwe Kobietki tu 😀

  13. Cześć,
    Ja jestem ekstrawertycznym (ja nazywam to moralnym ekshibizjonizmem) wysokowrażliwcem.
    Tak bardzo zależy mi na opini innych ludzi, zebym była lubiana i akceptowana że zbudowałam wokół siebie, jako ochronną warstwę osobę która jest pewna siebie, przebojowa i wogole hop od przodu.
    I dopiero rozpoczynam proces zburzenia tej warstwy i mądrego połączenia jej z tym co mam w środku.

  14. Wszystkie 8 cech odzwierciedla mnie.
    Żałuję, że tak późno odkryłam termin WWO męcząc się wcześniej sama ze sobą.
    Teraz już wiem, że wszystko ze mną OK i że wysoka wrażliwość jest i darem i przekleństwem 😉
    Staram się wyciągać z niej jak najwięcej pozytywów. Cenię sobie to, że często bezbłędnie „czytam ludzi” i jestem wrażliwa na muzykę.
    Najgorzej niestety radzę sobie w sytuacjach konfliktowych. Ogromnie mnie to „zjada”. Oprócz psychiki odczuwam też wiele dolegliwości ze strony ciała (bóle brzucha, głowy, bezsenność, brak apetytu).

    Dziękuję za tego bloga i przekazywane treści <3

  15. 8 x ja. Przez tyle lat myślałam, że jestem introwertykiem… Tylko jakoś dziwnie brakuje mi ludzi, kiedy za długo przebywam sama. Teraz już wiem dlaczego 😉

  16. Ja też trafiłam na WWO przypadkiem, raczej cudownym zrządzeniem losu. Całkiem niedawno w momencie, kiedy „w życiu znowu mi nie wyszło”. Milionowy raz doszukiwałam się w sobie błędów: bo taka jestem, bo trudna w obejściu. Do tego dorzucić kilka cech DDA i wielki chaos w małym człowieku gotowy 😉 Ale zawsze gdzieś pod skórą czułam, że to jakaś wyjtkowość we mnie. I teraz już mam tę pewność. WWO uporządkowało mój obraz mnie samej. Cieszę się, że jestem na jasnej drodze ku pokochaniu siebie. Nie jestem „jakaś dziwna”, ja jestem Wysoko Wrażliwa! I dobrze mi z tym.

  17. Wszystkie cechy to cała JA 🌷
    Czasami kocham to inność ale bywa przekleństwem zwłaszcza zamartwianie i branie do siebie. Cieszę się że powstaje takie miejsce 🌱. WWO łączmy sie🥰

  18. Cześć! Jak wiele osób tutaj odnalazlam się w każdym jednym punkcie, dosłownie jakbym czytała o sobie. Póki nie wiedziałam co to wysokowrazliwosc myślałam, że mam jakieś zaburzenia dosłownie, z jednej strony ekstrawertyk, z drugiej strony tona emocji, nie było nikogo kto byłby podobny, zawsze wszyscy mówili, że jestem inna niż wszyscy, za dużo się wzruszam, jestem niestabilna, bo płaczę i ze szczęścia, smutku, złości, wzruszenia, przejmuje się wszystkim i wszystkimi, dogłębnie analizując wszystko łącznie ze wszechświatem i załamując się tym co może być, co jest i wszystkim czym się da na zmianę z motywacja, pozytywnym myśleniem zgłębianiem technik podświadomości itd Myślałam że mam zaburzenia depresyjne, albo że jestem introwertykiem jednak nic nie pasowało w pełni. Chodzący chaos.. Teraz wiem i rozumiem, że jestem wysoko wrażliwa. Wszystko ułożyło się w logiczna całość a świadomość tego uspokoiła gonitwę myśli pt „dlaczego taka jestem, co jest nie tak”. Dziękuję, że jesteś, dziękuję za to co robisz ❤️

  19. Hej!
    Kilka dni temu przez przypadek znalazłam Twojego instagrama i teraz zawędrowałam tutaj. Mam niemal wszystkie opisane tu cechy i jestem wręcz zszokowana, jak większość z nich dosłownie kropka w kropkę mnie opisuje! Nigdy nie myślałam, że tak dokładnie wpisuję się w jakikolwiek schemat, a tu proszę, okazuje się, że są ludzie, którzy czują się tak, jak ja! Bardzo Ci dziękuję za ten post, idę czytać dalej.

  20. Cześć
    Mam wszystkie te cechy, choć do teraz nie wiedziałem, że to nadzwyczajny stan mający nawet swoją nazwę. Dla mnie to codzienność, choć rozpatrując ją wg powyższych wskazówek, nie jest to zbyt łatwe życie będąc wśród ludzi. Dlatego mam tak wszystko zorganizowane, aby żyć samotnie, czego wiele osób nie jest w stanie zrozumieć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.