Czy Wysoka Wrażliwość Może Być Zaletą? Więcej – Może Być Twoją Supermocą!
Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Czy Wysoka Wrażliwość Może Być Zaletą? Więcej – Może Być Twoją Supermocą!
Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Wysoka wrażliwość może być zaletą wysoko wrażliwych osób. Oto 5 sposobów na odnalezienie w wysokiej wrażliwości źródła siły i szczęścia!

Lista tematów poruszanych w tym artykule

Wraz z popularyzacją terminu wysoko wrażliwych osób w niektórych kulturach pojawiło się przekonanie, że wysoka wrażliwość – zamiast zalety, jaką jest – oznacza słabość i wyjątkową podatność na zranienia, ale… nic bardziej mylnego! Tak naprawdę osoby obdarzone tą cechą – po wprowadzeniu niewielkich zmian w sposobie myślenia i działania – mogą przemienić wysoką wrażliwość w największą zaletę. A nawet w swoją SUPERMOC!

Czym jest wysoka wrażliwość?

Wysoka wrażliwość (nazywana też wrażliwością przetwarzania zmysłowego) to cecha temperamentu charakteryzująca się:

  • tendencją do głębszego przetwarzania i analizowania informacji
  • skłonnością do doświadczania stanów przebodźcowania, czyli przesytu bodźcami
  • przeżywaniem silnych reakcji emocjonalnych
  • zwiększoną umiejętnością empatii i współodczuwania
  • wyczuleniem na odbieranie subtelności w otaczającym świecie.

Wysoko wrażliwe osoby, czyli osoby posiadające cechę wysokiej wrażliwości, mają niezwykle chłonny i czuły układ nerwowy, który na głębszym poziomie wychwytuje i analizuje informacje. To właśnie różnice w jego funkcjonowaniu powodują podwyższony stan przetwarzania docierających bodźców. Obecnie uważa się, że około 15% do 20% ludzi odczuwa świat właśnie w ten sposób. (Szczegółowo o tym, kim jest wysoko wrażliwa osoba pisałam w tym artykule.)

Czy wysoka wrażliwość może być zaletą?

W zależności od tego, w jaki sposób wysoko wrażliwe osoby myślą i działają na co dzień, wysoka wrażliwość może być dla nich wielką zaletą lub ograniczającą wadą. Wśród korzyści płynących z wysokiej wrażliwości najczęściej wymienia się: kreatywność i twórczość artystyczną, rozwinięte umiejętności interpersonalne, empatię i zdolność nawiązania wyjątkowej więzi z innymi, świadomość tego, co nieoczywiste oraz dar wychwytywania piękna i dobra tam, gdzie nie dostrzegają tego pozostali.

Obdarzeni cechą wysokiej wrażliwości nie zawsze traktują ją jako swoją zaletę. Nie zmienia to faktu, że wysoko wrażliwe osoby często są oddanymi przyjaciółmi, sumiennymi pracownikami, wyrozumiałymi liderami, czułymi rodzicami i kochającymi partnerami. Ich zdolność do rozumienia i współodczuwania stanów innych pomaga im nawiązać głębokie relacje z ludźmi, a wyczulenie na niuanse sprawia, że mogą rozwijać się artystycznie i z pasją przedstawiać szerokiemu gronu osób wyjątkowy świat widziany ich wrażliwymi oczami.

Zresztą nie bez przyczyny pośród osób z cechą wysokiej wrażliwości często można znaleźć malarzy, pisarzy i kompozytorów – którzy zwracają uwagę innych na subtelności i piękno dostrzeżone w miejscach, obok których większość osób przechodzi obojętnie. Artyści znajdują w swojej wrażliwości zaletę i wykorzystują ją, by zmieniać świat na lepsze.

Dlaczego wysoka wrażliwość uważana jest za wadę?

Są jednak osoby, które – zamiast zalety – widzą w wysokiej wrażliwości wielką przeszkodę. W świadomości wielu ludzi wrażliwość to skłonność do obrażania się, wybuchowego reagowania i ciągłego płaczu, a osoby wrażliwe są według niektórych emocjonalnie słabe i – by ich nie zranić – należy obchodzić się z nimi jak z jajkiem. Gdy więc zwolennicy takiego poglądu słyszą określenie “wysoko wrażliwi”, oczami wyobraźni widzą wyjątkowo słabe i podatne na zranienia jednostki, które nie są przystosowane do pełnego i szczęśliwego życia w społeczeństwie.

To jest oczywiście błędne przekonanie na temat wysoko wrażliwych osób – które nie tylko świetnie potrafią radzić sobie z trudnościami życia codziennego, ale też często są bardziej rozwinięte i świadome emocjonalnie. Wizja wysokiej wrażliwości jako słabości, wady lub trudności, a osób, które są nią obdarzone – jako kruchych, płaczliwych i niedojrzałych – wpływa na postrzeganie tej cechy również u tych, którzy znają ją z własnego doświadczenia, a nie z internetowych artykułów.

Często to właśnie krzywdzące, nieprawdziwe poglądy innych osób na temat wysokiej wrażliwości sprawiają, że wysoko wrażliwi sami niechętnie podchodzą do swojej cechy i widzą w niej wszystko to, co złe. Ignorując swoją inność, za wszelką cenę – często tą ceną jest własne szczęście i komfort – próbują dopasować się do tych, którzy uważają wrażliwość za coś, czego należy się pozbyć. W ten sposób wysoko wrażliwe osoby żyją wbrew sobie i swojej naturze, w głębi czując, że nie pasują do społeczeństwa, w którym żyją – i że nigdy nie będą w stanie sprostać jego oczekiwaniom.

A prawda jest taka, że wysoko wrażliwe osoby wcale nie muszą dopasowywać się do reszty społeczeństwa – wysoka wrażliwość jest cechą, z którą można szczęśliwie żyć i spełniać się w każdej dziedzinie. I tak – wysoka wrażliwość może być zaletą! Czasami wystarczy tylko zmienić swoje przekonania i podejmowane na co dzień wybory, by wysoka wrażliwość z wady stała się mocną stroną.

5 sposobów, by przemienić wysoką wrażliwość w Twoją zaletę

Gdy zostało już powiedziane, że wysoka wrażliwość może być zaletą, należy doprecyzować, jak pielęgnować ją na co dzień, by właśnie tak się stało. Najważniejsze jest to, by żyć w zgodzie z tym, co czujemy i czego potrzebujemy. W końcu bagatelizowanie swoich cech wcale nie sprawi, że one znikają – to jedynie sprawi, że będziemy czuć się źle z tym, kim naprawdę jesteśmy. Oto, co jeszcze można zrobić, by wrażliwość stała się największą zaletą:

1. Ograniczające przekonania zastąp wspierającymi

Każdy człowiek jest otoczony pewnymi przekonaniami – czy to tymi wynikającymi z kultury, w której żyje, czy tymi, które posiadają bliscy mu ludzie. Dobrze jest pamiętać, że każde przekonanie można przyjąć lub odrzucić.

Więc jeśli w Twoim otoczeniu panuje przekonanie, że dobrze można się bawić tylko na głośnych, szalonych i zatłoczonych imprezach, możesz zdecydować, czy w taki pogląd zaczniesz wierzyć, czy zastąpisz go innym. Przekonanie, które wspiera, a nie ogranicza wysoko wrażliwe osoby, może brzmieć, na przykład “najlepiej spędza się czas w taki sposób, jaki w danej chwili mi odpowiada”.

Tak skonstruowana zasada nie tylko nie uraża imprezowiczów, ale także daje przyzwolenie wysoko wrażliwym osobom (i wszystkim, którzy tego potrzebują) na spędzenie wartościowego czasu z dala od hałasów i tłumów – czyli tak, by ilość dopływających bodźców nie powodowała przeciążania układu nerwowego i zmęczenia.

Newsletter Wysoko Wrażliwej

Zapraszam Cię do mojego newslettera w ramach którego otrzymasz ode mnie list raz w tygodniu oraz dostęp do biblioteki z materiałami do pobrania.

Wyślę do Ciebie tylko jednego maila tygodniowo – zero spamu! Biblioteka materiałów do pobrania: link.

2. Nie ignoruj swoich potrzeb – uszanuj je

Wysoko wrażliwe osoby – ze względu na różnice w sposobie funkcjonowania układu nerwowego – mogą mieć czasami potrzeby, których nie odczuwają pozostali. Nauczeni koniecznością dopasowania się do większości, wysoko wrażliwi są skłonni do ignorowania takiego stanu – po to, by zyskać sympatię lub aprobatę swoich nie-wysoko wrażliwych znajomych.

Takie postępowanie może prowadzić do szeregu komplikacji, które utrudnią wpasowanie się w otoczenie bardziej niż byłoby to w przypadku uszanowania początkowych pragnień. Rozdrażnienie, zdenerwowanie i przemęczenie to tylko niektóre z konsekwencji zaniedbywania swoich potrzeb przez wysoko wrażliwe osoby.

O wiele lepszą strategią może okazać się edukowanie bliskich o Twoich potrzebach, a we wspólnych aktywnościach – uwzględnienie tych potrzeb w planie. Dlatego, na przykład, podczas wyjścia na imprezę dobrze jest dać znać znajomym, że wyjdziesz nieco wcześniej (i nie ma to nic wspólnego z nimi), a w przypadku sprzeczki możesz wytłumaczyć, że potrzebujesz dłuższej niż oni chwili na pozbieranie myśli czy wyciszenie emocji – i że to też jest ok.

3. Wyznaczaj granice, by chronić swoją przestrzeń

Życie w zgodzie z tym, kim naprawdę jesteśmy, umożliwiają nam granice, które oddzielają naszą emocjonalną i fizyczną przestrzeń od przestrzeni drugiej osoby. Umiejętność wyznaczania i komunikowania takich granic jest niezbędna, by zachować własną tożsamość i nie uzależnić się od innych. Granice w relacjach to fundament równowagi, którego nie można pominąć.

Do ich określenia możesz zwrócić uwagę na to, jak czujesz się z danym tematem, decyzją lub sytuacją – czy towarzyszy temu wolność i komfort, czy wręcz przeciwnie. Jeśli odczuwasz niepokój i niezręczność – możliwe, że Twoje granice są właśnie przekraczane. Pamiętaj, że możesz uwolnić się od tego, nie raniąc innych i ich uczuć.

W artykule “Wyznaczanie zdrowych granic – jak robić to w zgodzie ze sobą i innymi” dzielę się praktycznymi wskazówkami i kilkoma zwrotami, których możesz użyć w codziennych rozmowach do komunikowania swoich granic. A jeśli wolisz słuchać, kliknij w “Jak mówić “NIE”? Najważniejsza zasada wyznaczania granic”, by posłuchać tego odcinka mojego podcastu na Spotify.

4. Naucz się uwalniać trudne emocje i myśli

Są takie uciążliwe myśli i przytłaczające emocje, które zostają z nami na długo po sytuacji, jaka je wywołała. To mogła być nawet drobna sprzeczka, dziwne zachowanie współpracownika, opryskliwy ton pani, która usiadła obok w tramwaju… Wysoko wrażliwe osoby analizują takie momenty do granic możliwości – i czasami po prostu nie potrafią się od nich uwolnić.

Dlatego, by odpuścić zadręczanie się nieustannym przetwarzaniem takich chwil i podarować swojemu umysłowi spokój, którego tak bardzo potrzebuje – konieczne jest znalezienie własnego sposobu na uwalnianie trudnych emocji i myśli. Może w tym pomóc ich spisanie – na kartkę, do zeszytu, w telefonowych notatkach czy do dokumentu na komputerze. Tak naprawdę rodzaj i forma nie są ważne – najważniejsze jest to, by po prostu je z siebie wyrzucić. Dzięki temu czasami można rozszyfrować pewne sytuacje, a innym razem zwyczajnie uwolnić się od niezrozumiałych informacji – i z wyciszonym umysłem skoncentrować uwagę na tym, co naprawdę jest w danym momencie ważne.

Inne sposoby, które mogą pomóc, to: nagranie swoich myśli dyktafonem, spróbowanie prowadzonej medytacji lub rozluźniającej jogi, stosowanie technik oddechowych lub zajęcie umysłu czymś zupełnie innym – jak książka, podcast lub zabawa w wynajdywanie w otoczeniu przedmiotów rozpoczynających się na daną literę… Podobnych technik są dziesiątki – ale najważniejsza jest ta, która nam pomaga. Ją po prostu trzeba odnaleźć i nigdy o niej nie zapominać.

5. Stwórz mechanizm, który pomoże Ci podczas przebodźcowania

Przebodźcowanie to stan przytłoczenia bodźcami, których w dzisiejszym świecie jest pełno na każdym kroku. Wysoko wrażliwe osoby – ze względu na to, że doświadczają takich bodźców w sposób bardziej intensywny niż inni – szybciej się też nimi męczą. (A w zasadzie męczy się ich układ nerwowy.)

Może to powodować rozdrażnienie, chęć ucieczki i szereg innych reakcji niezrozumiałych dla osób nie-wysoko wrażliwych. I właśnie po to, by uniknąć niezręcznych sytuacji i własnego dyskomfortu, warto stworzyć własny mechanizm radzenia sobie z przebodźcowaniem, zanim ono nastąpi.

Pierwszym krokiem zawsze jest poznanie bodźców, które najbardziej na Ciebie oddziałują – i unikanie ich (w miarę możliwości). Następnie – w zależności od tego, co to jest – przygotowanie “planu ratunkowego”. Na przykład, może to być zasada – taka, której w każdej takiej sytuacji będziesz przestrzegać, by zniwelować bodźce, których doświadczasz w sposób najbardziej gwałtowny. Może brzmieć tak: “gdy poczuję drażniący, ostry zapach, bez względu na wszystko otwieram okno na 15 minut” lub “zawsze bez wyjątku przymierzam swetry przed ich zakupem – i gdy poczuję, że któryś z nich może mnie w przyszłości uwierać i wyprowadzać z równowagi, odkładam go na półkę, niezależnie od tego, jak bardzo chcę go mieć”.

Wysoka wrażliwość jest taka, jak ją postrzegasz

Wysoka wrażliwość może być Twoją największą zaletą lub najgorszą wadą – a wszystko zależy od tego, jak o niej myślisz i co robisz, by ją w sobie pielęgnować. Tak samo jest wtedy, gdy ktoś jest niski – tak jak wrażliwość w Twoim przypadku, u niego wzrost też jest cechą, której nie może zmienić. Ma więc dwa wyjścia: albo uszanuje swoją naturę i zacznie postrzegać ją jako atut, albo każdego dnia będzie przeklinał swoje ciało i marzył o zostaniu atakującym drużyny piłkarskiej jak jego popularni znajomi (co nie jest niemożliwe, ale z pewnością wymaga wielu poświęceń, a czasem rozczarowań).

Niezależnie od tego, co wybierze, tylko w jednym przypadku osiągnie spełnienie i szczęście – gdy zaakceptuje i doceni to, czym obdarzyła go natura i tak dopasuje swoje życie do otrzymanych predyspozycji, by zostały wykorzystane w pełni. Z Tobą jest tak samo. Pamiętaj, że nie musisz się zmieniać ani dopasowywać, by żyć szczęśliwie. Zasługujesz na to, by być sobą – wyjątkową, wrażliwą sobą.

autor zdjęcia: Yaroslaw Shuarev

UDOSTĘPNIJ TEN POST

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email

popularne artykuły

Wasze komentarze

  1. Pięknie napisane. Ja wciąż się uczę, że WW może być supermocą. Na razie jestem na etapie akceptacji, że jestem WWO.
    Wierzę jedna, że z czasem będę mogła napisać z pełnym przekonaniem, że jest to moja wielka zaleta.

    Jeśli kiedyś chciałabyś zrealizować ten punkt “Napisać gościnny artykuł o wysokiej wrażliwości na innym blogu.” to serdecznie zapraszam do mnie. 🙂 Pozdrawiam.

    1. Cześć, Ada! ❤️ Dziękuję za ciepłe słowa! Cieszę się, że mogę towarzyszyć Ci w Twojej drodze 😘 Przytulam mocno i dziękuję za zaproszenie!

  2. Dziękuję za ten wpis!
    Całe życie słyszałam od ludzi, że za bardzo przeżywam, że powinnam się mniej przejmować, że jestem “nadwrażliwa”. Często popadam w doły kiedy za dużo się wokół mnie dzieje, a jednak uwielbiam poznawać nowych ludzi i raczej jestem typem ekstrowertyczki. Przechodzę przez depresję, która też zaczęła się od takiego nadmiernego przeżywania tego, co wokół mnie się dzieje. Ten blog mi otworzył oczy, chcę zacząć nad tym pracować, żeby faktycznie moja wrażliwość stała się super-mocą:) Pozdrawiam i ściskam ❤️
    Marysia

    1. Marysia, kochana! ❤️ Cieszę się, że odnalazłaś u mnie odpowiedzi na swoje pytania 🙏🏼 Wiesz, że szacuje się, że ekstrawertycy stanowią 30% osób wysoko wrażliwych? 🙂 Mówi się, że takie osoby są na skraju dwóch światów: z jednej strony czerpią energię z kontaktu z ludźmi, a z drugiej – szybciej niż inni potrzebują chwili przerwy od tych bodźców. Dlatego proszę, bądź dla samej siebie wyrozumiała ❤️ Trzymam kciuki i przytulam Cię mocno!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

WysokoWrazliwa.pl

To miejsce dla każdego, kto wyciąga coś dla siebie z udostępnianych tu treści. Po prostu. Cieszę się, że jesteś! 

Paulina Hycnar - Wysoko Wrażliwa
© 2020-2021 Wszelkie prawa zastrzeżone.